Przejdź do głównej zawartości

Posty

cykor-ia

    niby mały wypadek przy pracy a skończyło się na  dziennej rehabilitacji kręgosłupa. czas się zabrać do roboty, bo mi ręka wyszła z wprawy i teraz robi za barometr pogodowy. a czas ucieka a tu nowe idzie ;-)   ale, westchnienie do  podróży . .. dybka  podrażniła moje głębokie pragnienia i na razie za jej przepisem produkuje cykorię .  smacznego

wakacyjnego lenistwa ciąg dalszy

czasem takie przypadki losowe pozwalają na  usprawiedliwione lenistwo. i należy nim się bezkarnie cieszyć. a ile przy tym pomysłów do głowy przyjść może. przyglądam się z boku, jak na nasz rynek wtargnęły birds'y ... a tu  w moim wyobrażeniu . pozdrawiam ciepło zza temblaka ;-)